[22-23.06.2019] Mistrzostwa Świata HFT 2019, Kalety

Zloty, spotkania, zawody
Awatar użytkownika
Maciej.Sz
Administrator
Posty: 645
Rejestracja: 2015-09-12, 18:21
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Maciej.Sz »

Maciej 25-ty, a Jacek 20.
"Wygrywaj bez pychy, przegrywaj bez urazy." Bruce Lee
(.22 LR, 9x19, .223 rem, 12/76)
Megabos
Administrator
Posty: 854
Rejestracja: 2016-11-25, 18:52
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Megabos »

Oficjalne wyniki

Jak widać to co było wywieszone zmieniło się nieco z oficjalną listą.

Maciej 24-ty, a Jacek 15.
We wszystkim co warto robić, warto też przesadzać.
Awatar użytkownika
Grossus
Moderator
Posty: 3066
Rejestracja: 2013-03-01, 22:49
Lokalizacja: Zalasewo

Post autor: Grossus »

Drużynowo jakie wyrównane wyniki. My 583, a Czesi 580 :-)
3, 4 i 5 miejsce też ciekawie 561, 560 i 559 :lol:
W sprężynach Sławek jest nie do zatrzymania...
Trzeba sobie jakoś radzić - powiedział rolnik zawiązując but dżdżownicą
HW97K+Burris=więcej zabawy ;-)
silart
Posty: 107
Rejestracja: 2018-09-19, 09:01
Lokalizacja: Tarnowo Podgórne

Post autor: silart »

I jeszcze nasz Sławek 18, chyba jedyna sprężyna od nas?
Jeśli nie mogę komuś pomóc, to przynajmniej nie przeszkadzam.

Daystate MK3 + Valiant 4-12x40 HFT,
Vortex 4-16x44 FFP,
Proca i łuk :)
Awatar użytkownika
slawol75
Posty: 371
Rejestracja: 2015-07-29, 10:54
Lokalizacja: Pamiątkowo
Kontakt:

Post autor: slawol75 »

Musiałem trochę ,,odchorować" swój występ, bo zapowiadało się dobrze, ale zdechło i wyszło jak ostatnio :-/

Wyjazd udany, nastrzelaliśmy się trochę. Aura nas oszczędziła, bo nie było bardzo gorąco. Kwatery, za te pieniądze bez dykty i paździerza jak najbardziej ok.

Organizacja też udana, co prawda na tor trzeba było iść prawie kilometr w ,,pełnym rynsztunku" no ale inaczej się nie dało.

Co do torów, udana koncepcja, albo inaczej sprawiedliwa. Nikt nie mógł powiedzieć że miał szczęście jednego dnia do wiatru a drugiego nie. Tor był tak naprawdę jeden, tzn w jednym ciągu, naprzemiennie tor biały i czerwony. Każdemu jeśli wiało to podobnie. Tory bliźniaczo podobne pod względem figurek i odległości. Więc taki sam wynik w 1 i 2 dniu jak najbardziej do powtórzenia lub poprawienia. Co do trudności i komplikacji....Ile można wymyślać w lesie? Można było fajnie postrzelać. Dobre było też to, że grupy były w obu dniach takie same i z tego samego, a w zasadzie ze stanowiska obok zaczynało się zawody.
Ludzie uśmiechnięci. Na torze panował spokój i skupienie. Klimat zawodów może zobrazować pewna sytuacja na torze, którą usłyszałem. A mianowicie w grupie czeskiej zawodnik skupiony rozgląda się po przedpolu czy zawiewa wiatr. Obok kolega bierze do ręki kamień spuszcza na ziemie i mówi (tłumaczenie nie dosłowne) ,,popatrz se ne fuka, strielet" w tłumaczeniu nie wieje, strzelaj. Na co 3 grupy w sąsiedztwie w śmiech :-D :-D :-D
Był też gajowy z mosinem i kapeluszem z piórkiem. Też strzelał...Było sympatycznie, czego chcieć więcej. Trochę ciasno między stanowiskami, ale nikt nikomu nie przeszkadzał. Takie moje odczucia ;-)
zawsze środkiem krzyża :)
silart
Posty: 107
Rejestracja: 2018-09-19, 09:01
Lokalizacja: Tarnowo Podgórne

Post autor: silart »

Kurcze super,

może jak jeszcze troszkę postrzelam i dorobię się prawdziwej lunety to jak następnym razem będzie u nas to też się wybiorę.

A wyniki całkiem spoko.
Jeśli nie mogę komuś pomóc, to przynajmniej nie przeszkadzam.

Daystate MK3 + Valiant 4-12x40 HFT,
Vortex 4-16x44 FFP,
Proca i łuk :)
ODPOWIEDZ