Strona 4 z 5
: 2014-05-22, 21:33
autor: pawelw
Wiecho1967 pisze:
Teraz wiem dlaczego wszystko lata gdzie nie trzeba, gdy złoży się parę niekorzystnych czynników wpływających na strzał
I to jest słuszna koncepcja. Niestety, doświadczenie mówi, że po wyeliminowaniu wszystkich niekorzystnych czynników zawsze zostaje ten jeden: Strzelec

: 2014-05-22, 22:08
autor: Grossus
Tutaj zgadzam się z Pawłem. W idealnych warunkach pogodowych to strzelec jest najmniej pewnym elementem. Stosując śrut klasy Exact/Express czary nad śrutem są mało skuteczne moim zdaniem. Właściwy trening strzelecki, wyuczenie dobrych nawyków oraz prawidłowa ocena odległości są kluczem do sukcesu.
: 2014-05-23, 05:54
autor: pawelw
Ale wszelkie 'czary' i nad śrutem i nad sprzętem wspomagają psychicznie :) a to się liczy
: 2014-05-23, 08:37
autor: mahonxx
...no i robota jest

: 2014-06-05, 13:23
autor: Przemo
Zauważyłem, że myślenie "spieprzyłem" w perspektywie czasu daje lepsze wyniki niż szukanie powodów w sprzęcie, śrucie, podmuchach.

: 2014-06-05, 21:14
autor: pawelw
Ale mierzenie i ważenie daje ten komfort, że z wytłumaczeń pozostaje nam tylko 'spieprzenie'

: 2014-06-05, 21:26
autor: Wiecho1967
Paweł stwierdzam jedno śrut sprzedawany jest mało selekcjonowany. Rozbieżność jest zbyt duża a prawidłowy wagomiar ma 12 % na paczkę. Za co płacimy za niewiedzę? Czy za byle co. Jestem perfekcjonistą nie lobię lipy. Jeśli ktoś chce porównać to do innych dyscyplin sportu zapraszam. Każdy snajper wam to powie że podstawa to odpowiednia waga naboju śrutu itp. reszty nie będę tłumaczył, ponieważ złe dopracowanie każdej wiatrówki powoduje duże błędy szczególnie w pcp. Zły śrut i nie ta prędkość w danym momencie to zonk w celu choć byś złożył się do strzały jak trzeba.
: 2014-06-06, 06:04
autor: pawelw
Wiecho1967 pisze: stwierdzam jedno śrut sprzedawany jest mało selekcjonowany. Rozbieżność jest zbyt duża a prawidłowy wagomiar ma 12 % na paczkę.
Wiecho, dla ścisłości powinieneś napisać: 'śrut, który ja kupuję......'. Ja przestałem ważyć kiedy z puszki śrut rozdzielał się na dwie grupy: 80% w tolerancji ±0,005 i reszta. Przy czym ta 'reszta' nie odstawała za bardzo od głównej grupy. '
Za bardzo' oznacza, że opad lub przewyższenie było grubo poniżej granicy błędu ludzkiego. Dlatego powtarzam: warto raz na 2-3 sezony wybrać się do Mekki, przestrzelać różna partie a potem kupić 30-40 puszek i mieć święty spokój oraz czas na inne formy treningu niż ważenie

: 2014-06-06, 07:05
autor: Wiecho1967
Masz rację. Rozumiem, że można zabrać tam swoją wiatrówkę i wypróbować śrut?

: 2014-06-06, 09:33
autor: Krzysztof W.
Nie tylko można, ale nawet trzeba!
: 2014-06-06, 13:19
autor: pawelw
Jak mówi Krzyś 'trzeba' ! Najlepiej zapowiedzieć się telefonicznie (mówią i rozumieją po polsku). Wtedy masz ten luksus, że przestrzelasz sobie - a właściwie przestrzelają Ci bo do tunelu nie wchodzi w czasie strzelania nikt - karabinek z imadła na każdym dystansie, dobierzesz śrut i kupisz z upustem fabrycznym. Jest duże prawdopodobieństwo, że zwiedzisz też 'Fabrykę'

: 2014-06-06, 14:07
autor: Warkocz
Dobrze dobrze, wszystko brzmi szałowo, ale jak taki wyjazd zorganizować? Zadzwonić do fabryki i powiedzieć, że jadę kupować śrut?
: 2014-06-06, 15:40
autor: Krzysztof W.
Maciej, można i tak. Najlepiej powiedzieć, że chce się dobrać śrut do karabinka(swojej lufy).
: 2014-06-06, 15:53
autor: Warkocz
Kurde kiedyś też będę taki fajny i pojadę :) Mnie to nawet cieszą takie akcje, taka przygoda, wyprawa po śrut.
: 2014-06-06, 15:58
autor: Marylka i Heniu
ty warkoczyku a co tam porabiacie trabilam po 13 a ciebie ani widu ani słychu